Tak się dziwnie składa, że gdy już myślę o braku tematów na bloga to zawsze coś wpadnie.
Przez zupełny przypadek wpadłem wczoraj na klip wideo prezentujący zespół The All -- American Rejects.
Od tego zaczęło się wszystko.
Zacząłem szukać i wpadłem na kolejne dwa filmy.
Tym razem materiał wideo prezentuje koncert „live” z MTV Spring Break 2009 (Floryda), drugi film to występ podczas rozdania nagród mtvU 2008 Woodie Awards.
Zobaczyłem tłumy, które pewnie Ty też przed chwilą zobaczyłeś, i zacząłem się zastanawiać: „Jak to jest możliwe, że taka muzyka w Polsce nie jest popularna?”
Jeżeli czytasz/słuchasz Pineapple od jakiegoś czasu, zapewne wiesz, że staram się aktywnie zajmować muzyką.
Muzyka, którą gram jest bardzo podobna do tej, którą miałeś przyjemność przed chwilą zobaczyć (i usłyszeć). Wiele razy nad tym myślałem, i nigdy nie byłem w stanie tego zrozumieć. Jak to jest możliwe, że w Polsce nie dam rady nikomu sprzedać takiej muzyki.
Przecież w „US and A” (jak mówi Borat) pop-punk, emo, screamo, post-hardcore biją rekordy popularności.
Z totalnego undergroundu wyszły kapele takie jak Paramore, czy BOYS LIKE GIRLS. U nas nadal jest nie możliwe.
W rozmyślaniach nad tą trapiącą mnie kwestią z pomocą przyszła mi Lanooz, która na wakacje wybrała się do USA.
Polecam przeczytać jej wrażenia z wyjścia do kina -- niby taka zwyczajna sprawa, a jednak wiele nas różni.
Oglądałem po raz 10 występ The All -- American Rejects, i w końcu do mnie dotarło: „Eureka! Polacy są po prostu za ponurzy na taką muzykę”.
To co mnie uderzało za każdym razem gdy widziałem jak swoje piosenki śpiewa ten chudziutki (zupełnie jak ja) facecik to fakt, iż tłum zna jego teksty, i śpiewa je razem z nim, a przy tym wszyscy zarówno faceci jak, i dziewczyny są uśmiechnięci.
Dodam, że kanał mtvU jest kanałem dla „University” z tego można wywnioskować, iż zespół All Time Low jest amerykańskim odpowiednikiem KULTU.
Pojawia się kolejny problem: „Polacy są nadęci” -- studentowi nie wypada słuchać piosenek z tekstami o imprezach, o miłości, o posuwaniu, i innych tego typu pierdołach.
My musimy słuchać o polityce, patriotyźmie (to w każdym wydaniu, i na każdą modłę).
Za to jeśli puści się komuś zespół typu The Summer Set (który na MySpace ma zawrotne ilości odsłuchań niektórych utworów, chociaż i tak nie przebija Stereo Skyline), można zostać posądzonym o homoseksualizm.
Przecież na pierwszy rzut oka taki „lanser” to gej -- paradoksalnie, ten „pedał” posuwa te wszystkie laski po każdym koncercie -- taka informacja dla niezorientowanych.
Tymczasem panowie z zespołu typu Pidżama Porno pakują się do swojego busa, i jadą do żon na kolację.
Można powiedzieć, że cały ten mój „rant” jest zupełnie bezsensowny (no, i wiadomo, że jestem rozpuszczonym bahorem).
Jednak chciałbym kiedyś dożyć czasów (w co szczerze wątpię), w których w moim ojczystym kraju będziemy śpiewali o rzeczach miłych, w których uśmiech będzie czymś atrakcyjnym. Mam nadzieję, że takie czasy kiedyś nadejdą.
Zostawiam Cię z najnowszym klipem BOYS LIKE GIRLS -- a co!
-
Maciek
-
warszawski rap
-
Maciek
-
fan
-
Maciek
-
Szuszu
-
Maciek
-
fan
-
Szuszu
-
Maciek
-
Ewelina





